Drogi Kapłanie, duszo wybrana i umiłowana przez Boga! Czy pamiętasz jeszcze dzień Twoich święceń kapłańskich: Nadzwyczajne i niezapomniane wydarzenie Twojego życia? Czy pamiętasz moment głębokiej ciszy, gdzie nie było ani pieśni, ani dźwięku organów, ani modlitw, a jedynie gest Biskupa, który nakładał na Ciebie ręce? Ta głęboka cisza wskazywała na to, że to nie człowiek działał w Tobie, ale Bóg. To Duch Święty który spoczął na Tobie, wszedł w Ciebie i przeobraził Cię: w tym momencie stałeś się kapłanem.

Tak, święcenia kapłańskie to nie dzieło tego świata, ale dzieło Boże! On powołuje do kapłaństwa tych, których chce: „Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem”. To Pan przemienił Cię dogłębnie i w całej istocie; serce, umysł i duszę. Teraz więc nie jesteś już taki sam jak przedtem, ale jesteś zupełnie inny, jesteś całkowicie przemieniony. W kogo? W Jezusa. 

W momencie święceń, Duch Święty udzielił Ci nadzwyczajnej i Boskiej mocy, jakiej żaden człowiek, żadna ludzka władza nie posiada, ani nie może nadać, ponieważ jest to moc, która pochodzi jedynie z nieba. Tobie powierzono władzę wyjątkową i Bożą, aby przemieniać chleb  w Boskie Ciało Jezusa i wino w Jego Drogocenną Krew. Tobie dano Boską moc bycia wyjątkowym narzędziem miłosiernej miłości Boga, aby uwalniać od grzechów wszystkich skruszonych grzeszników.

Kapłanie! Jak wielka jest Twoja godność! Jeśli ziemia byłaby wypełniona naukowcami, osobami niezrównanymi pod względem kultury i nauki, a nie miałaby kapłanów, na cóż by się to przydało? W obliczu godności kapłańskiej wszelkie zaszczyty są niczym, ponieważ żadna ze wspomnianych wyżej postaci, nie mogłaby sprowadzać Jezusa na ołtarz, odpuszczać grzechów i otwierać drzwi do wiecznego zbawienia. Jedynie kapłan może to czynić. Tylko on może uczestniczyć w tej samej Boskiej misji Chrystusa i być przedłużeniem Jego Świętego Człowieczeństwa na ziemi. Tylko kapłan wezwany jest do czynienia cudów Miłosierdzia Bożego, aby otwierać ukryte skarby Boskiego Serca Chrystusa i wydobywać z Niego całą miłość Boga – Człowieka, by odradzać dusze z grzechu. 

Drogi Kapłanie, zostałeś wezwany, aby być „alter Christus”: również Tobie Jezus powierzył te nadzwyczajne uprawnienia - będziesz je wykonywać po wszystkie dni Twego życia. Kapłaństwo to nie zawód lub funkcja, która trwa przez pewien czas... tylko do emerytury. Nie! „Tu es sacerdos in æternum!”. Znak, który Duch Święty odcisnął w Twojej duszy jest niezbywalny, pozostanie na zawsze, na całą wieczność. 

Kapłan pozostaje kapłanem nie tylko w chwili wykonywania swojej posługi, ale zawsze, dniem i nocą, cały czas: Jest poświęcony Bogu na zawsze, nawet w najbardziej prozaicznych sprawach tego świata. Na Tobie została złożona pieczęć, wieczny znak przynależności do Pana. 

Jeszcze jeden moment Twoich święceń kapłańskich, który powinieneś wspominać ze szczególnym wzruszeniem, to namaszczenie Twoich rąk. Od tamtej chwili stały się Boskimi dłońmi Jezusa. Za każdym razem, gdy odprawiasz Mszę Świętą, Twoje ręce, które przyjmują Jezusa stają się niczym betlejemski żłóbek, niczym łono Maryi, w którym Jej niepokalane ciało i Jej dziewicza krew, stały się Ciałem i Krwią Chrystusa. Twoje dłonie będą Jezusowymi za każdym razem, gdy podniesiesz je do błogosławieństwa, do święcenia, do odpuszczania grzechów, udzielania chrztu. 

Kapłaństwo jest jednym z największych i najpiękniejszych darów, jakie Bóg uczynił ludzkości. W obliczu jego godności cóż możemy zrobić, jeśli nie paść na kolana i dziękować Panu? Czym byłaby ludzkość bez kapłanów? Jeden tylko kapłan jest o wiele cenniejszy, niż wszystkie dobra materialne razem wzięte. Wyłącznie kapłan może dać nam Boga, wyłącznie kapłan pozwala nam dotykać Boga w Sakramentach, przemieniając nas tym samym z grzeszników w sprawiedliwych i w dzieci Boże.

Drogi Kapłanie, pamiętaj, że Jezus tuż przed śmiercią, powierzył Cię Maryi, czyli jesteś Jej umiłowanym Synem. Dlatego jesteś wezwany nie tylko, aby być pośrednikiem łaski dla ludu, lecz jesteś wezwany, by żyć do głębi misterium Odkupienia i aktywnie uczestniczyć w cierpieniach Chrystusa dla zbawienia dusz, tak jak Maryja, która uczestniczyła w pełni we wszystkich cierpieniach swego Syna.

Życzę Ci, abyś mógł przeżywać w pełni Twoje kapłaństwo w Maryi i z Maryją. Niech Ona wyjedna Ci tę łaskę, abyś był świętym kapłanem według Serca Chrystusa i pozostał wiernym Twemu powołaniu aż do końca.  

 

O. Gabriel M. Pellettieri, FI

Copyright © 2017 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej