O. Stefan Maria Manelli, FI

Bracia, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze (Gal 6,10).

Jesteśmy wezwani do pracowania na nasze zbawienie w danym nam przez Pana Boga czasie życia. Każdemu z nas Bóg przeznaczył pewną miarę czasu na uświęcenie i zdobycie nieba. Nie ma nikogo, kto nie mógłby się zbawić, jeśli dobrze wykorzystuje dany mu czas. Kto jednak używa tego czasu źle, będzie potępiony - nie mając innej szansy zbawienia poza czasem ustanowionym przez Pana Boga właśnie dla niego.

Wykorzystanie czasu jest więc tak ważne, że od niego zależy wieczne szczęście lub cierpienie; wieczna miłość lub nienawiść, według dokonanego przez nas wyboru. To właśnie dlatego św. Alfons de Liguori posunął się do złożenia specjalnego ślubu nie marnowania nawet najmniejszych okruchów czasu. Tym sposobem stał się Doktorem najpłodniejszym (Doctor fecondissimus)... To właśnie ten Doktor Kościoła twierdzi, że czas jest w pewnym sensie przedsionkiem nieba lub piekła. To do mnie należy przejście przez ten przedsionek, kierując się do drzwi nieba lub piekła... To do mnie, i tylko do mnie, należy wybór. Nikt - zupełnie nikt - nie może zastąpić mnie w dokonaniu tego wyboru:!

Święty Nil, opat

W historii cesarza Ottona III czytamy, iż pewnego dnia udał się od z wizytą do św. Nila, żyjącego w opactwie w Grottaferrata. Cesarz pragnął ofiarować mu wspaniałe i drogocenne dary. Jakież było jego zaskoczenie, kiedy mnich odmówił ich przyjęcia, aby nie stracić niezrównanego skarbu ewangelicznego ubóstwa.

Cesarz, zmieszany i zbudowany zachowaniem świętego, pragnął jednak, by ten poprosił go przynajmniej o jakąś szczególną rzecz lub przysługę. Święty Nil odparł natychmiast, z promiennym spojrzeniem:

- „O tak, Wasza Wysokość, jest jedna rzecz, o którą pragnę cię poprosić. Jest to łaska szczególna, która rzeczywiście bardzo mi leży na sercu: abyś myślał często o swym ostatecznym celu“.

Młodziutki cesarz obiecał świętemu mnichowi myśleć często o swym zbawieniu i istotnie prowadził życie, które można nazwać wzorowym. Wkrótce później, uderzony ciężką chorobą, Otton umierał, z duszą święcie usposobioną i ozdobioną zasługami wielu dobrych uczynków, wypełnionych z myślą o spotkaniu z Panem Bogiem.

A my - jak używamy czasu?

Ilu z nas używa dobrze czasu, myśląc o pierwszorzędnym obowiązku zbawienia duszy? Nie jest to pytanie błahe. Czyż nie jest prawdą, że często pozwalamy sobie tracić całe dni na rzeczy światowe i głupie; nierzadko na rzeczy niebezpieczne albo wręcz grzeszne? Czyż nie jest to prawdą szczególnie w tych czasach, ze wszystkimi okazjami do grzechu, jakie mamy na wyciągnięcie ręki?

Jak często słyszy się, że ktoś nie ma czasu na poranny pacierz i na modlitwę wieczorną... na odmówienie Różańca albo uczestniczenie we Mszy świętej... Na odwiedzenie chorego, potrzebującego, ubogiego... Mówi się: nie mam czasu - i marnuje się każdego dnia całe godziny oglądając telewizję i chodząc do kina; czytając gazety i czasopisma; pożerając komiksy i czytadła; paląc papierosy i plotkując...

Przyznać trzeba, że tym sposobem naprawdę wiele osób poważnie przykłada się, żeby zmarnować dużą część ich życia, nie dbając o stan swoich dusz, które powinny być zbawione na wieczność! A zarazem, osoby te deklarują się jako wierzące i uważają się naprawdę za katolików, ponieważ uczciwie pracują i unikają grzechów jaskrawych i skandalicznych w oczach innych ludzi...

Święty Józef Moscati...

Jakaż różnica, jeśli porównać ich życie z wzorowym życiem św. Józefa Moscati, który nie był ani księdzem, ani mnichem, lecz wybitnym neapolitańskim lekarzem, oddającym się bez reszty swojej pracy! Ten święty lekarz zaczynał każdy swój dzień o piątej rano, poświęcając dwie godziny intensywnej modlitwie (rozmyślanie, Msza święta wraz z komunią, dziękczynienie), po której bezpłatnie odwiedzał ubogich chorych w biednych dzielnicach miasta. Następnie wykładał na uniwersytecie i przyjmował chorych, kończąc dzień nawiedzeniem Najświętszego Sakramentu i odmówieniem Różańca świętego...

...i Alessandro Volta

Inny sławny naukowiec, Alessandro Volta, był nie tylko wielkim uczonym, ale także wspaniałym katechetą w swojej parafii w Como. Cały swój wolny czas obracał on rzeczywiście na czynienie dobra ucząc dzieci katechizmu. To dlatego został upamiętniony w kościele parafialnym tablicą z napisem: Ochrzczony tu Alessandro Volta, wynajdując baterię i ucząc dzieci katechizmu, przygotowywał odnowienie oblicza ziemi.

Oto dwóch prawdziwych chrześcijan; świeckich, pracujących zawodowo - św. Józef Moscati i Alessandro Volta. Obaj oni rzeczywiście i dzień po dniu, wedle wskazania św. Pawła, czynili dobrze, póki mieli czas (por. Gal 6,10), pomagając bliźnim i budując wszystkich wiernych swym przykładem.

Święta Joanna Beretta Molla i inni...

To samo można powiedzieć o bohaterskiej mamie św. Joannie Beretcie Molli; o dwojgu małżonków Luigim i Marii Quattrocchich, o sługach Bożych Settimio Manellim i Licii Gualandris, rodzicach dwadzieściorga jeden dzieci! Zbawienie duszy i uświęcenie zdobywa się w czasie danym przez Pana Boga, wykorzystując go dobrze poprzez wierne wypełnianie własnych obowiązków codziennych.

Niech żadną miarą nie znajduje odzwierciedlenia w naszym życiu absurdalny plan opisany w Encyklopedii życia praktycznego sprzed lat: „Człowiek żyjący 70 lat tak zajmuje swój czas: 3 lata na naukę, 8 lat na rozrywkę, 3 lata na toaletę, 6 lat na jedzenie, 5 lat na chodzenie, 3 lata na rozmawianie, rok na służbę wojskową, 11 lat na pracę, 6 lat na lekturę, 24 lata na sen“. 

Na życie duchowe, na modlitwę, na duszę, na Pana Boga - nic, według tej encyklopedii! I cóż to za życie ludzkie! Jeżeli nasze życie miałoby być pozbawione przyszłości, byłoby ono naprawdę życiem zwierzęcym... Jakiż sens miałoby życie ludzkie, gdyby wszystko kończyło się wraz ze śmiercią, jak w przypadku zwierząt?

Prośmy Matkę Bożą o tę szczególną łaskę, byśmy oświeceni przez Pana Boga każdego dnia umieli zrozumieć wartość czasu i mądrze wykorzystywać go, tak jak to czynili wszyscy święci. W ten sposób również my będziemy mogli urzeczywistnić pełen miłości zamysł Pana Boga dotyczący naszego zbawienia i uświęcenia, używając naszego czasu na ciągłe czynienie dobra, unikając i zwalczając grzechy, do których świat, szatan i ciało kuszą nas i popychają nieustannie ku naszemu wiecznemu potępieniu.

 

Copyright © 2018 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej