TRZECIE ZJAWIENIE SIĘ ZMARTWYCHWSTAŁEGO APOSTOŁOM

Ewangelia mówi, że Apostołowie złowili 153 duże ryby. Nie jest to numer przypadkowy, ponieważ w tamtych czasach znane były właśnie 153 gatunki ryb. Oznacza to, że apostolstwo Kościoła obejmie wszystkie narody, oraz że Boże Miłosierdzie ogarnia cały świat i nikt nie jest wykluczony z daru zbawienia: wszyscy są wezwani do tego, by stać się dziećmi Bożymi.

 

 

Słowa Ewangelii według świętego Jana                                                                         J 21, 1-14

Jezus ukazał się znowu nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: 

Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. 

A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?».  Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. 

Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!». Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwustu łokci. 

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!». Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę. 

To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Oto słowo Pańskie.

* * * * * * *

Komentarz

JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU. I CO DALEJ? 

Pewnego dnia, z inicjatywy  Piotra, uczniowie udali się na nocny połów. Ich starania okazały się jednak bezowocne. O świcie, zmęczeni i rozczarowani tym, że niczego nie złowili, zaczęli zbierać  się do powrotu. Zauważyli wtedy, że z brzegu „ktoś” zwracał się do nich z prośbą o coś do jedzenia. Odpowiedzieli, że nic nie złowili, lecz nieznajomy powiedział, by zarzucili sieci po prawej stronie łodzi, obiecując powodzenie. Rybacy usłuchali rady i kiedy zaczęli wyciągać sieci zobaczyli, że są wypełnione do tego stopnia, iż nie byli w stanie wydobyć ich na pokład. To wystarczyło, aby Jan rozpoznał Jezusa.

PIERWSZEŃSTWO MIŁOŚCI

Jan jest zawsze pierwszy: pierwszy uwierzył w Zmartwychwstanie Pana Jezusa i jako pierwszy rozpoznał Go na brzegu morza. Jest pierwszy, ponieważ jest tym, który bardziej miłuje. To zawsze miłość  otwiera nasze serca na dar wiary. Przy pustym grobie to on pierwszy uwierzył w Zmartwychwstanie Jezusa, ale szanując „starszeństwo” Piotra, udzielił mu pierwszeństwa przy wejściu do środka. Spośród uczniów znajdujących się w barce, to Jan pierwszy rozpoznał Jezusa, lecz Piotr pierwszy do Niego dopłynął, rzucając się w morze. Jan jest Apostołem, który najbardziej kocha, Piotr zaś, jest pierwszym spośród Apostołów, tzn. głową Kościoła.

Cudowny połów opisany w dzisiejszej Ewangelii symbolizuje działalność misyjną Apostołów. Oni to, z Woli Bożej, stali się rybakami dusz. Aby ten połów był obfity, potrzebne jest zjednoczenie z Panem Jezusem, bez którego Apostołowie nic nie złowili. Dopiero po zarzuceniu sieci na Jego słowa dokonali obfitego połowu. Ten fragment Ewangelii nie dotyczy wyłącznie Apostołów- dotyczy całego Kościoła, a także każdego z nas osobiście. Wszyscy jesteśmy wezwani na różne sposoby do bycia misjonarzami, do pracy apostolskiej - w naszym środowisku, w naszej rodzinie, w miejscu, gdzie działamy. Jeśli będziemy się dużo modlić, zbierzemy plon owocnego apostolstwa i przyciągniemy do Pana Jezusa wielu braci. Dlatego nie możemy nigdy zapominać o modlitwie, w przeciwnym razie, nasz apostolat nie będzie prawdziwy.

DLACZEGO 153 RYBY?

Ewangelia mówi, że Apostołowie złowili 153 duże ryby. Nie jest to numer przypadkowy, ponieważ w tamtych czasach znane były właśnie 153 gatunki ryb. Oznacza to, że apostolstwo Kościoła obejmie wszystkie narody, oraz że Boże Miłosierdzie ogarnia cały świat i nikt nie jest wykluczony z daru zbawienia: wszyscy są wezwani do tego, by stać się dziećmi Bożymi.

Również gest Piotra, który będąc półnagi rzucił się w morze, ma konkretne znaczenie. Piotr, który zaparł się Pana Jezusa, stał się jakby „nagi duchowo”, ale skacze do wody, co jest symbolem oczyszczenia. W ten sposób, może otrzymać najwyższe powołanie, by paść owce Chrystusa.

PANIE, TY WSZYSTKO WIESZ, TY WIESZ, ŻE CIĘ KOCHAM

Następnie w Ewangelii czytamy opis posiłku nad brzegiem morza. Przy tej okazji Jezus trzy razy kieruje do Piotra pytanie: „Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” (J 21,15). Piotr, zasmucony ponawianiem pytania, odpowiada: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (J 21,17). Zrozumiał znaczenie tego trzykrotnie powtórzonego pytania: niegdyś trzy razy zaparł się Pana Jezusa, a teraz trzy razy miał okazję wynagrodzić swoją zdradę. Ten szczegół uczy nas, że najlepszym zadośćuczynieniem za nasze grzechy jest miłość do Boga. To miłość motywuje nas do podejmowania wielkich czynów dla Niego i dla bliźnich.

PAŚ BARANKI MOJE...

Jezus powierza Piotrowi swoje „baranki” (kardynałów i biskupów) oraz swoje „owieczki” (cały lud Boży). Obietnica dana w Cezarei Filipowej teraz wreszcie się spełnia: Jezus buduje swój Kościół na Piotrze, by był on pasterzem, który karmi, prowadzi, zarządza i strzeże „stada” Jezusa. Mając na względzie ciężar obowiązku spoczywającego na barkach papieża jako głowy Kościoła Chrystusowego, módlmy się za niego z hojnością. Aby mógł wiernie wypełnić misję powierzoną mu przez Pana Jezusa, potrzeba wiele łaski Bożej, a tą wyprosimy u Maryi – Matki Kościoła. Zawierzajmy Jej opiece papieża, wszystkich kardynałów, biskupów, kapłanów oraz wszystkich powołanych do służby Bogu.

 

 

O. Stefana M. Miotto, FI

 

Copyright © 2019 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej