MĘKA NASZEGO PANA JEZUSA WEDŁUG ŚWIĘTEGO JANA

Bardzo istotnym szczegółem jest fakt, że Jezus będąc w agonii, modlił się intensywniej: „Pogrążony w udręce, jeszcze usilniej się modlił” ( Łk 22,44). Musimy czynić tak samo: w trudnych chwilach, kiedy chcielibyśmy wszystko rzucić i zaniechać naszej modlitwy, wtedy zintensyfikujmy ją jeszcze bardziej. Jest to jedyny sposób na przezwyciężenie wszelkich prób życia.

 

 Słowa Ewangelii według świętego Jana                      J 18, 1 – 19, 42 

╋ – słowa Chrystusa 

E. – słowa Ewangelisty 

I. – słowa innych osób pojedynczych 

T. – słowa kilku osób lub tłumu 

 

Pojmanie Jezusa 

E. Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swoimi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: ╋ Kogo szukacie? E. Odpowiedzieli Mu: T. Jezusa z Nazaretu. E. Rzekł do nich Jezus: ╋ Ja jestem. E. Również i Judasz, który Go zdradził, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: ╋ Kogo szukacie? E. Oni zaś powiedzieli: T.Jezusa z Nazaretu. E. Jezus odrzekł: ╋ Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. E. Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś. Wówczas Szymon Piotr mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: ╋ Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec? 

Przed Annaszem Zaparcie się Piotra 

E. Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród. 

A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: I. Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka? E. On odpowiedział: I. Nie jestem. E.A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się. 

Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. Jezus mu odpowiedział: ╋ Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem. E. Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: I. Tak odpowiadasz arcykapłanowi? E. Odrzekł mu Jezus: ╋ Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? E. Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza. 

A Szymon Piotr stał i grzał się. Powiedzieli wówczas do niego: T. Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów? E. On zaprzeczył mówiąc: I. Nie jestem. E.Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: I. Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie? E. Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał. 

Przed Piłatem 

Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożywać Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: I. Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi? E. W odpowiedzi rzekli do niego: T. Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie. E. Piłat więc rzekł do nich: I. Weźcie Go wy i osądźcie według swojego prawa. E.Odpowiedzieli mu Żydzi: T. Nam nie wolno nikogo zabić. E. Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć. 

Przesłuchanie 

Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział: ╋ Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? E. Piłat odparł: I. Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?E. Odpowiedział Jezus: ╋ Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. E. Piłat zatem powiedział do Niego: I. A więc jesteś królem? E. Odpowiedział Jezus: ╋ Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. E.Rzekł do Niego Piłat: I. Cóż to jest prawda? E. To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: I. Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego więźnia. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił króla żydowskiego? E. Oni zaś powtórnie zawołali: T. Nie Tego, lecz Barabasza! E. A Barabasz był zbrodniarzem. 

„Oto człowiek” 

Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować, a żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym, potem podchodzili do Niego i mówili: T. Witaj, królu żydowski! E. I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: I. Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. E. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: I. Oto człowiek. E. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: T. Ukrzyżuj! Ukrzyżuj! E. Rzekł do nich Piłat: I. Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym. 

E. Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: I. Skąd Ty jesteś? E. Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: I. Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzę Ciebie ukrzyżować? E.Jezus odpowiedział: ╋ Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał Tobie. E.Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: T. Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi. 

Wyrok 

E. Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Litostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: I. Oto król wasz! E. A oni krzyczeli: T. Precz! Piecz! Ukrzyżuj Go! E. Piłat rzekł do nich: I. Czyż króla waszego mam ukrzyżować? E. Odpowiedzieli arcykapłani: T. Poza Cezarem nie mamy króla. E. Wtedy wydał im Jezusa, aby Go ukrzyżowano. 

Ukrzyżowanie 

Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, król żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: T. Nie pisz: Król żydowski, ale że On powiedział: Jestem królem żydowskim. E. Odparł Piłat: I. Com napisał, napisałem. 

E. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: T. Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. E. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie moje szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze. 

Ostatnie słowa 

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: ╋ Niewiasto, oto syn twój. E. Następnie rzekł do ucznia: ╋ Oto matka twoja. E. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. 

Śmierć Jezusa 

Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: ╋ Pragnę. E. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: ╋ Wykonało się! E. I skłoniwszy głowę wyzionął ducha. 

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie. 

Przebicie serca 

Był to dzień Przygotowania; aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz kiedy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kości Jego nie będą łamane. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebodli. 

Złożenie do grobu 

Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc ze względu na żydowski dzień Przygotowania złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

Oto słowo Pańskie.

* * * * * * *

Komentarz

Śmierć i życie, śmierć i zwycięstwo są wyrazami sprzecznymi , ale widzimy, że w Jezusie są ściśle połączone, tak że pierwsze jest przyczyną drugiego.  Święty Jan od Krzyża, po opisie konania Jezusa na krzyżu, mówi: „Właśnie wtedy dokonał  dzieła doskonale większego, niż kiedykolwiek w życiu uczynił z pomocą wielkich cudów i znaków...  Dzieło w którym pojednał i zjednoczył ludzkość z Bogiem przez łaskę. Stało się to właśnie wtedy, gdy kochający Pan został najbardziej wyszydzony i upokorzony we wszystkim, mianowicie jeśli chodzi o reputację u ludzi, ponieważ widząc Go umierającego na krzyżu nie mieli do Niego żadnego szacunku, kpili i wyśmiewali się z Niego; I również co do natury, bo dla niej w pewien sposób wyniszczył się całkowicie ponosząc śmierć;  jak również jeśli chodzi o ochronę i pocieszenie duchowe od Ojca, który opuścił Go w tym momencie.”  

Nie sposób opatrzyć tu komentarzem całego opisu Męki Pana Jezusa według św. Jana, ponieważ byłby on zbyt długi. Ograniczymy się zatem do rozważenia kilku fragmentów z Ewangelii św. Łukasza, które niech posłużą za uzupełnienie naszego rozważania bolesnej Męki Pana Jezusa. 

BĄDŹ POCIESZENIEM DLA JEZUSA

Jednym z największych cierpień Jezusa było Jego konanie w Ogrodzie Oliwnym. Podczas tej agonii Jezus widział każdego z nas, widział wszystkie nasze grzechy i cierpiał z powodu każdego z nich. Ewangelista Łukasz wspomina obecność Anioła Pocieszyciela (por. Łk 22,43). My także możemy być jak ten Anioł. W pocieczeniu, które Anioł przyniósł Jezusowi, zawarte są również wszystkie nasze adoracje, uwielbienia i zadośćuczynienia. Jezus widział je wyraźnie i one Go pocieszyły. Dlatego, gdy modlimy się przed tabernakulum i wynagradzamy miłością za wszystkie grzechy nasze i całego świata, wiedzmy, że Jezus już widział tę modlitwę i został nią pocieszony.

ZBAWCZA WARTOŚĆ CIERPIENIA

Ewangelista Łukasz wspomina następnie o krwawym pocie (por. Łk 22,44). Zastanówmy się nad wielkimi cierpieniami Jezusa! Krwawy pot odsłania nam w pewien sposób całą gorycz Jego Męki. Symbolizuje również cierpienie, jakie Jezus nadal odczuwa w członkach swojego Mistycznego Ciała, którym jest Kościół. Nasze grzechy sprawiły ból Jezusowi dwa tysiące lat temu, i nadal sprawiają Mu ból, który przejawia się w cierpieniach Jego Świętych. To Jezus w nich cierpi i to cierpienie ma ogromną wartość dla nawrócenia i zbawienia grzeszników.

EWANGELIA MIŁOSIERDZIA

Nie należy również pomijać pięknego fragmentu, opisującego przebaczenie Dobremu Łotrowi. Ewangelia św. Łukasza nazywana jest Ewangelią Miłosierdzia, ze względu na fakt, że Ewangelista ten przytacza kilka epizodów, w których wyłania się nieskończone Miłosierdzie Serca Jezusa. Pierwszy to ten, który ma miejsce podczas sceny ukrzyżowania, gdy Jezus przebacza swym oprawcom. Wypowiada wtedy następujące słowa: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34). Drugie wydarzenie to to, kiedy Jezus obiecuje Dobremu Łotrowi: „Zaprawdę, powiadam Ci: Dziś będziesz ze Mną w raju” (Łk 23,43).

Jezus wybaczył i w dalszym ciągu wybacza! Za Jego przykładem i z Jego pomocą, przebaczmy z serca tym, którzy nas skrzywdzili czy też nadal wyrządzają nam przykrości. Nawet jeśli nie przyjmą naszego przebaczenia i pozostaną w swej zatwardziałości, módlmy się za nich z serca.

CAŁKOWITE ZAWIERZENIE BOGU

Wreszcie, nie możemy zapomnieć o ostatnich słowach wypowiedzianych przez Jezusa na krzyżu, słowach skierowanych do naszego Niebieskiego Ojca: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam Ducha mego” (Łk 23,46). Tymi słowami Jezus, w swym Człowieczeństwie, oddaje się całkowicie w ojcowskie ręce, pewny, że doskonale wypełnił misję, dla której Ojciec posłał Go na świat. Za Jego przykładem i z Jego pomocą, oddajmy nasze życie w ręce Boga i zaufajmy Mu, szczególnie podczas trudnych życiowych prób.

NIE WOLNO ZMARNOWAĆ TEJ ŁASKI!

Na koniec należy koniecznie przypomnieć, że Jezus podczas swojej Męki na Krzyżu, powierzył nam swoją Najświętszą Matkę: „Oto Matka twoja” (J 19,27). Dał Ją nam, by była naszą pomocą, towarzyszką i pociechą na tym padole łez. Nie wolno nam zmarnować tej łaski i musimy zawsze pamiętać, że Ona jest nieustannie przy nas. Obyśmy tylko my zawsze starali się żyć z Nią na co dzień, tak jak to czynił św. Jan, który „wziął Ją do siebie”.  Tłumaczenie to nie oddaje w pełni prawdziwego znaczenia – jest mało ekspresyjne i raczej prozaiczne. Można by je zrozumieć jako zwyczajne zamieszkanie razem, a to sprawa drugorzędna. Tymczasem greckie słowa Eis tà idia mają wiele odcieni. Dokładniejszy sens oddałoby tłumaczenie podkreślające ideę posiadania skarbu wielkiej wagi. Św. Jan przyjął Maryję, jako  swoje najcenniejsze dobro, stając się przy tym, można powiedzieć, „własnością” Maryi.

Tu odnajdujemy dla siebie bardzo cenną lekcję: przyjąć Maryję jako naszą Matkę, czyli jako najcenniejszy skarb, stając się Jej dziećmi i całkowicie Jej się poświęcając. Niech to dziecięce oddanie się w Jej matczyne ramiona, zaowocuje naszą całkowitą przemianą, aż do doskonałego upodobnienia do Jezusa (por Rz 8,29). Bądźmy prawdziwymi dziećmi Maryi, przyzywajmy często Jej wstawiennictwa, odmawiajmy każdą modlitwę i wykonujmy każdą naszą czynność w Jej obecności. Ofiarujmy wszystkie prace, wysiłki i cierpienia naszej Mamie, by Ona przybrała je w swoje cnoty i przedstawiła jako niepokalane przed tronem Najwyższego.

 O. Stefana M. Miotto, FI

Copyright © 2019 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej