NIE BÓJCIE SIĘ TYCH, KTÓRZY ZABIJAJĄ CIAŁO

W Ewangelii z dzisiejszej Mszy świętej Pan domaga się od nas, byśmy żyli bez lęku, jak to przystoi dzieciom Bożym. Czasami spotykamy ludzi przestraszonych i niespokojnych z powodu trudności życiowych, przeszkód, które piętrzą się, kiedy liczymy jedynie na własne siły. Często widzimy również chrześcijan, których zdaje się dręczyć żałosny strach przed jasnym mówieniem o Bogu, przed powiedzeniem kłamstwu ,,nie", przed okazaniem - kiedy to konieczne - ze jest się uczniem Chrystusa; paraliżuje ich strach przed tym, co powiedzą ludzie, przed nieżyczliwymi uwagami, przed podążaniem pod prąd, przed zwracaniem na siebie uwagi... A jak nie ma zwracać na siebie uwagi uczeń Chrystusa w środowiskach o neopogańskich obyczajach, gdzie wartości ekonomiczne często są najwyższymi wartościami?

Ewangelia

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza  (Mt 10, 26-33)
Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Nie bójcie się ludzi! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».
Oto Słowo Boże

* * * * * * *

Komentarz

Jezus powiada nam, byśmy nie przejmowali się zbytnio oszczerstwami czy pomówieniami. Nie bójcie się ludzi! Nie ma bowiem nie zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Szkoda, gdyby później okazało się, że czuliśmy strach przed głoszeniem na cztery strony świata prawdy, którą powierzył nam Pan! Co mówię wam w ciemnościach, powtarzajcie jawnie, a co usłyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Jeżeli czasem powinniśmy milczeć, to tylko dlatego że w danej chwili milczenie jest stosowne z powodu nadprzyrodzonej roztropności, z powodu miłości, ale nigdy z powodu strachu lub tchórzostwa. Jako chrześcijanie nie jesteśmy przyjaciółmi ciemności i ciemnych zakamarków, ale światła, jasności w uczynkach i słowie. Żyjemy w czasach, kiedy coraz bardziej konieczne staje się głoszenie jednoznacznej prawdy, ponieważ kłamstwo i zamieszanie prowadza do zguby wiele dusz. Zdrowa doktryna, normy moralne, prawość sumienia sprawach zawodowych, w pełnieniu obowiązków rodzinnych, zdrowy rozsądek - czasami, paradoksalnie cieszą się mniejszym powodzeniem aniżeli jakaś szokująca i błędna doktryna, którą określa się jako ,,odważną" lub ,,postępową".

Nie lękajmy się utraty złudnego prestiżu ani znoszenia oszczerstw i pomówień spowodowanych tym, że nie płyniemy wraz z prądem i modą obowiązującą w danej chwili. Do każdego (...), który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie - powiada Pan, i z nawiązką wynagradza przykrości, z którymi się spotykamy, gdy żyjemy ze świętą odwagą pośród świata, który często jest niezdolny do zrozumienia wartości innych aniżeli czysto materialne.

Sądzę bowiem - powiada św. Paweł -że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwalą, która ma się w nas
Objawić (Rz. 8,18). ,,Dlatego - zastanawia się św. Cyprian - któż nie podejmie wysiłku, dla zdobycia tak wielkiej chwały, aby się stać przyjacielem Boga, aby cieszyć się potem z Chrystusem, aby po udrękach i mękach tego życia otrzymać nagrodę od Boga? Jeżeli chwały żołnierzy tego świata jest triumfalny powrót do ojczyzny po pokonaniu nieprzyjaciela, o ileż większa i bardziej godna podziwu chwała czeka nas, kiedy po pokonaniu diabła, pełni triumfu wejdziemy do nieba {...); zaniesiemy tam zwycięskie trofea (...), zasiądziemy u boku Boga, kiedy przyjdzie sądzić, będziemy współdziedzicami z Chrystusem, zrównani z aniołami i wraz z Patriarchami, Apostołami i Prorokami będziemy się cieszyć z posiadania Królestwa Niebieskiego?"

Francisco Carvajal „Rozmowy z Boegiem”

Copyright © 2017 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej