JEZUS CICHY I POKORNEGO SERCA
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa łączy się ściśle z tajemnicą Najświętszej Eucharystii. Dziękujmy Bogu z całego serca, że zechciał pozostać wśród nas i, jak zachęca św. Jan Paweł II, „nie żałujmy czasu na nawiedzenie [Najświętszego Sakramentu], na kontemplację pełną wiary i gotowość wynagrodzenia wielkich win i występków świata.”

Ewangelia

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 11, 25-30)

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Oto Słowo Boże

* * * * * * *


Komentarz

Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa, musi prowadzić nas do życia w zjednoczeniu z Jezusem, a Jezus – doskonale o tym wiemy – znajduje się żywy i prawdziwy w Eucharystii. Te dwa nabożeństwa, do Najświętszego Serca i do Eucharystii, są wewnętrznie powiązane między sobą. Przywołują się i, można by powiedzieć, uzupełniają siebie nawzajem. Najświętsze Serce wyjaśnia nam tajemnicę miłości Jezusa, który stał się pokarmem, by nas żywić swoją istotą i z drugiej strony, w Eucharystii mamy prawdziwą obecność tego samego Serca żyjącego pośród ludzi.

Pięknie jest kontemplować Serce Jezusa jako symbol Jego nieskończonej miłości, lecz jeszcze piękniej jest znajdować Je zawsze blisko nas, w Sakramencie Ołtarza. Najświętsze Serce, które czcimy, nie jest sercem umarłym, które przestało już bić – jest to Serce Żywego [Pana Jezusa], wiecznie żywego. Żywe jest nie tylko w niebie, gdzie zasiada chwalebne, święte Człowieczeństwo Jezusa, lecz jest żywe również na ziemi gdziekolwiek przechowywana jest Eucharystia; z Eucharystii to Serce powtarza nam: „Oto ja jestem za wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

Podczas Komunii świętej to Serce przychodzi aby bić w nas, przychodzi, by nawiązać kontakt z naszym sercem, przychodzi, by żywić nas swoim Ciałem i swoją Krwią – byśmy pozostawali w Nim a On w nas. „ W Eucharystii – mówi Benedykt XV – to Boże Serce nas prowadzi i kocha żyjąc i mieszkając z nami, gdzie my żyjemy i mieszkamy w Nim, ponieważ w tym Sakramencie... On ofiaruje się i daje się nam jako ofiara, jako przyjaciel, jako pokarm, jako wiatyk i jako zadatek przyszłego życia.”

Obecność Eucharystyczna Jezusa w nas ogranicza się do tych krótkich chwil, podczas których postacie sakramentalne trwają w nas, a przestają być obecne, gdy tylko zostają strawione. Jednakże Jezus jasno powiedział: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6,56). Czasownik „trwać” nie wskazuje na stan chwilowy i przemijający, lecz wyraża coś stałego i trwałego. Daje to do zrozumienia jedność z Jezusem, która trwa, nawet po tym jak zanikają postacie sakramentalne. Tak właśnie jest. Przede wszystkim pozostaje jedność z Bóstwem Pana Jezusa, ponieważ trzy Osoby Boskie przebywają nieustannie w duszach będących w łasce Bożej. Pozostaje również pewna jedność z Jego Człowieczeństwem, które – pomimo, że nie jest już w nas obecne swą istotą – jest obecna poprzez wpływ Jego  czynnej obecności, poprzez rozlanie Jego łaski.

Jeżeli po zniknięciu postaci Chleba i Wina, Serce Jezusa nie jest już obecne sakramentalnie, jednakże pozostaje z nami duchowo poprzez promieniowanie Jego miłości, Jego ożywiającego działania, jako że wszystko to co otrzymujemy w porządku nadprzyrodzonym, otrzymujemy zawsze przez pośrednictwo Najświętszego Człowieczeństwa Chrystusa. Ta duchowa jedność z Jezusem, z Jego Sercem nie wymaga koniecznie Komunii św., wymaga jedynie stanu łaski; jednakże Chleb Eucharystyczny tę jedność ożywia, umacnia, utwierdza, sprawia, że staje się głębsza – Jezus coraz bardziej bierze w swoje posiadanie i coraz mocniej wpływa na duszę tego, kto komunikuje, Jego Boże Serce opromienia swą miłością i wlewa wszystkie swe cnoty do serca, które przyjmuje Go w Najświętszym Sakramencie. Nie jest więc utopią dążenie do jedności prawdziwej, trwałej  z Panem Jezusem, z Jego Sercem. Więcej nawet – to właśnie o tę jedność Kościół każe nam prosić w pięknej modlitwie Mszy św., która poprzedza Komunię:  „nie dozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie”.

Intimita divina – p Gabriele di s. M. Maddalena O.C.D.


Błogosławiony Honorat Koźmiński mówił: „ Gdy obejmuję myślą te niezmierzone pożytki, jakie by można otrzymać z [(...)połączenia się z Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie], gdy wspomnę o tej gorącej żądzy udzielenia się Jego naszym duszom i o tym wyczekiwaniu Jego Serca, a z drugiej strony obiegnę myślą wszystkie tabernakula, w których On przebywa i zobaczę, jak często są puste i opuszczone, serce mi się ściska boleśnie na ten widok, że Zbawiciel jest zawiedziony w swoich pragnieniach, że ten Miłośnik nasz Wszechmocny tak jest wzgardzony i zaniedbany”. Prośmy zatem Najświętsze Serce Pana Jezusa przez przyczynę Matki Bożej o żywe nabożeństwo do Eucharystii oraz by dzisiejsza uroczystość pomogła nam odkryć na nowo Eucharystyczną Obecność w naszych codziennych zajęciach.

  Zobacz także komentarz z 3 czerwca 2016 

Copyright © 2017 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej