JA ŻYJĘ, I WY ŻYĆ BĘDZIECIE 

Co to znaczy: „Bo ja żyję i wy żyć będziecie”? Dlaczego mówi, iż obecnie żyje, a oni w przyszłości żyć będą? Czyż nie dlatego, że obiecał, iż ciało ich, oczywiście zmartwychwstałe, które w Nim zostało poprzedzone, pójdzie Jego śladem? A ponieważ Jego zmartwychwstanie wnet miało nastąpić, podał czas teraźniejszy, aby zaznaczyć szybkość; a ponieważ ich (zmartwychwstanie) jest odroczone do końca świata, nie mówi: „Żyjcie”, lecz „Żyć będziecie”. 

Ewangelia 

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 14, 15-21)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. 

Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».

Oto Słowo Boże

 

* * * * * * 

Komentarz

Co to znaczy: „Bo ja żyję i wy żyć będziecie”? Dlaczego mówi, iż obecnie żyje, a oni w przyszłości żyć będą? Czyż nie dlatego, że obiecał, iż ciało ich, oczywiście zmartwychwstałe, które w Nim zostało poprzedzone, pójdzie Jego śladem? A ponieważ Jego zmartwychwstanie wnet miało nastąpić, podał czas teraźniejszy, aby zaznaczyć szybkość; a ponieważ ich (zmartwychwstanie) jest odroczone do końca świata, nie mówi: „Żyjcie”, lecz „Żyć będziecie”. Dwa więc zmartwychwstania: swoje, które wnet nastąpi, i nasze, które odbędzie się przy końcu świata, dwoma słowami czasu teraźniejszego i przyszłego zgrabnie i krótko obiecał, bo „żyję – mówi – i wy żyć będziecie”; ponieważ On żyje i my będziemy żyć. Bo jak przez człowieka śmierć, tak też przez człowieka zmartwychwstanie umarłych. Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak tez w Chrystusie wszyscy ożywieni zostają (Por. 1Kor 15, 21–23). Nikt bowiem nie przychodzi do śmierci jak tylko przez Adama, tak też nikt nie przychodzi do życia, jak tylko przez Chrystusa. Ponieważ my dla siebie żyliśmy, umarliśmy; a ponieważ On sam żyje, żyć będziemy. Byliśmy umarli dla Niego, gdy żyliśmy dla siebie; a ponieważ On za nas umarł, żyje On dla siebie i dla nas; skoro On żyje i my żyć będziemy. Jak bowiem przez nas mogliśmy mieć śmierć, tak jednak życia przez nas mieć nie możemy. 

„W owym dniu – mówi – poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was” (J 14, 20). Czyż nie o tym dniu, o którym mówi: „I wy żyć będziecie” jest tu właśnie mowa? Wówczas bowiem zdołamy widzieć to, w co wierzymy. Albowiem i teraz jest On w nas, a my w Nim, lecz teraz w to wierzymy, wtedy zaś – poznamy. Chociaż teraz przez wiarę to wiemy, jednak wówczas w widzeniu Go poznamy. Póki bowiem jesteśmy w ciele takim, jak obecnie, czyli podlegamy skażeniu obciążającemu duszę, tułamy się daleko od Pana, bo chodzimy w wierze, a nie w widzeniu; wówczas jednak będzie to widzenie, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Gdyby zaś i teraz Chrystusa w nas nie było, Apostoł nie powiedziałby: „Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia”. (Rz 8, 10). A że i teraz w Nim jesteśmy, wyraźnie pokazał On, mówiąc: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami” (J 15, 5). W owym więc dniu, kiedy żyć będziemy tym życiem, które śmierć pochłonie, poznamy, że On jest w Ojcu, a my w Nim, a On w nas; wówczas dopiero dopełni się w całości to, co już teraz przez Niego się rozpoczęło, że On jest w nas, a my w Nim. 

              Św. Augustyn (†430) 

 

Copyright © 2019 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej