POTRZEBA CZUJNOŚCI W OCZEKIWANIU NA PRZYJŚCIE CHRYSTUSA 

Czas Adwentu, który rozpoczyna się w dzisiejszą niedzielę, jest czasem oczekiwania, który ma nas przygotować do ponownego przeżycia i świętowania niezwykłego wydarzenia: Bożego Narodzenia. Bóg, który przychodzi do nas i wchodzi w naszą historię. Kościół w tym czasie przygotowania, zachęca nas do medytacji nad szczególnymi fragmentami Pisma Świętego, wybranymi po to, by wzbudzić w naszych sercach to żywe i głębokie pragnienie, które towarzyszyło przez wiele stuleci Izraelitom oczekującym przyjścia Mesjasza.

 

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza   Mt 24, 37-44 

Jezus powiedział do swoich uczniów: 

«Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. 

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Oto słowo Pańskie.

 

* * * * * * * 

Komentarz 

Pierwsze czytanie zawiera jeden z proroczych tekstów Starego Testamentu, który ogłasza przyjście Zbawiciela. Prorok Izajasz mówi w nim o epoce mesjańskiej, jako o czasie, w którym nie będzie już więcej wojen, wszyscy ludzie będą tworzyć jedną rodzinę i udadzą się do Jerozolimy, aby oddać pokłon jedynemu prawdziwemu Bogu. Jerozolima, Miasto Boga i pokoju, która gromadzi wszystkie narody wokół siebie jest obrazem Kościoła, pod którego światłem i przewodnictwem, podejmą one wędrówkę ku Chrystusowi, jedynemu zbawieniu świata.

W drugim czytaniu św. Paweł, ze względu na to, że era mesjańska jest już obecna w świecie, wzywa chrześcijan do tego, by żyli w oczekiwaniu na powtórne przyjście Chrystusa, mówiąc: „teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” (Rz 13,11). Tym mocnym i wyrazistym stwierdzeniem,  Apostoł przynagla nas, byśmy  nie przeżywali naszego ziemskiego życia jak ludzie „zaspani”,  to jest: niedbale, ale wykorzystywali je jako czas nawrócenia i intensywnego przygotowania. Myśl o powtórnym przyjściu Zbawiciela na ziemię powinna stanowić dla chrześcijanina zachętę do walki ze złem – mówi dalej św. Paweł -  do porzucenia uczynków ciemności, czyli hulanki, pijatyki, rozpust i wyuzdanie, kłótnie i zazdrości, a przyobleczenie się w zbroję światła, czyli w nową szatę łaski, cnót, upodobnienia do Chrystusa i komunii z Nim.

Również dzisiejsza Ewangelia mówi o powtórnym przyjściu Pana, ale w sposób jeszcze bardziej jasny: to sam Jezus ogłasza swój powrót „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie” (Mt 24, 42). Polecił nam czuwać, ponieważ jego przyjścia nie można ustalić czy przewidzieć ponieważ będzie ono nagłe i niespodziewane; Dlatego też postawą, która powinna odznaczać życie chrześcijanina jest czujne oczekiwanie. Tylko ten, kto czuwa, nie da się zaskoczyć. Abyśmy mogli to dobrze zrozumieć, Jezus przypomina nam to, co wydarzyło się za czasów Noego, kiedy to ludzie bezmyślnie jedli i pili, nie troszcząc się o dobro swojej duszy i o wieczną przyszłość i w ten sposób zostali pochłonięci przez potop nieprzygotowani.

Sytuacja, w której znajdowali się ci niemądrzy i bezmyślni ludzie, opisana w Ewangelii, powtarza się, niestety, również w naszych czasach. Trzeba przyznać z przerażeniem, że wiele osób żyje jakby były "zaspane", często zupełnie lekceważąc Boga, swoją wieczną przyszłość i swoją duszę, a także straszliwego Sądu i kary, która je czeka, jeśli nie ockną się i nie zmienią życia. Tymczasem chrześcijanin musi zdać sobie sprawę, że jego wieczne zbawienie jest sprawą o kluczowym znaczeniu, najważniejszą w jego życiu i należy się nią przejąć. "Czuwajcie więc...". To przynaglające wezwanie Jezusa przypomina nam, że mając na uwadze nasze ostatnie spotkanie z Nim, musimy być gotowi, czuwać, dążyć do ciągłego i radykalnego nawrócenia umysłu i serca oraz być oderwanymi od rzeczy tego świata. 

Bądźmy gotowi na przyjęcie Jezusa, który niebawem przyjdzie, w czasie Bożego Narodzenia, który przychodzi do nas codziennie, podczas naszych modlitewnych spotkań i który przybędzie na końcu naszego życia. Jeśli zauważymy, że istnieją w nas jeszcze przeszkody wynikające z grzechu, z zaniedbania czy lenistwa, Adwent jest najwłaściwszym czasem, który Pan Jezus daje nam, abyśmy obudzili się z duchowej ospałości i rozpoczęli nowe życie. W tym szczególnym okresie przygotowania, zadbajmy jeszcze lepiej o naszą duszę, oczyszczając ja częstą spowiedzią sakramentalną, modlitwą i umartwieniem. Pan pragnie naszego wiecznego zbawienia- to dlatego przyszedł na świat i umarł na Krzyżu.

Zbawienie dusz było myślą przewodnią w życiu św. Ojca Pio z Pietrelciny. Ten ideał, za który cierpiał, modlił się i ofiarował swoje życie, był tym, do czego najbardziej zachęcał wszystkich poprzez przykład życia, słowa i pisma. Pewnemu synowi duchowemu, który zapytał go o coś ważnego, czym należy się zajmować, natychmiast odpowiedział: „zbawieniem twojej duszy”. Jest to zatem sprawa, która najbardziej powinna leżeć na sercu każdemu z nas. Przyjmijmy zachętę św. Ojca Pio i w czasie Adwentu zastanówmy się lepiej nad tą rzeczywistością i módlmy się intensywniej, żeby Pan, gdy przyjdzie, nie zastał nas nieprzygotowanymi, a radośnie czuwającymi i oczekującymi. 

 

O. Gabriele Maria Pellettiere, FI 

 

Copyright © 2019 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej