JEZUS ZAPOWIADA PRZEŚLADOWANIA SWOICH WYZNAWCÓW

Dzisiaj, pod koniec roku liturgicznego,  Kościół proponuje nam rozważenie ostatniego wydarzenia w dziejach świata: powtórnego przyjścia Pana w chwale. Boskie Objawienie mówi, że Jezus jest centrum wszechświata: przez Niego wszystko zostało stworzone i w Nim, na końcu czasów, wszystko się wypełni. To właśnie  w świetle tej tajemnicy, należy rozumieć i interpretować obecną rzeczywistość i dramatyczne wydarzenia ostatnich czasów. Czytania dzisiejszej pouczają nas, że przewidując te wydarzenia  nie należy  niepokoić się czy zniechęcać, ale raczej żyć, przyjmując postawę dziecięcego oddania się Bogu, intensywnej modlitwy i ciągłego duchowego zaangażowania, w oczekiwaniu na przyjście Chrystusa. Tak, Pan przybędzie przy końcu świata, aby oddać sprawiedliwość; Szczęśliwy ów sługa, który składa swą sprawę w ręce Boga i pozostaje mu wierny aż do końca!

 

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza        Łk 21, 5-19 

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». 

Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?» 

Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „Ja jestem” oraz „nadszedł czas”. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec». 

Wtedy mówił do nich: «Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. 

Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. 

Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. 

A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Oto słowo Pańskie.

* * * * * * * 

Komentarz

Prorok Malachiasz w Pierwszym Czytaniu, opisuje przyjście Pana jako "dzień palący jak piec" (Ml 3,19). Ten mocny i wyrazisty obraz wyraża wielką prawdę: ostateczne zwycięstwo będzie należeć do sprawiedliwego. W obecnym życiu często zło tryumfuje nad dobrem, lecz kiedy Pan przybędzie przy końcu czasów - mówi prorok – przywróci na nowo porządek według sprawiedliwości: zniszczy pysznych, aroganckich i występnych, jak ogień pożera siano, dla sprawiedliwych zaś, którzy cierpieli w tym życiu i pozostali mu wierni, Pan będzie niczym słońce, które rozprzestrzenia swoje dobroczynne promienie. W słowach Ewangelii dzisiejszej Liturgii, Jezus mówi do swoich uczniów o końcu świata i tłumaczy im, że nie nastąpi on prędko. Najpierw będą musiały mieć miejsce ważne wydarzenia: zniszczenie Jerozolimy, prześladowania, wojny, wstrząsy kosmiczne. Zdarzenia te mają za zadanie przypominać człowiekowi, że ziemskie rzeczywistości są jedynie przejściowe i że obecne życie jest czasem próby, nawet po dziele Odkupienia dokonanym przez Jezusa. Nie powinniśmy się zatem dziwić, że w tym świecie to siły zła wydają się przeważać nad dobrem, że nadal istnieją wojny, które krzywdzą ludzi, ucisk i niesprawiedliwość, zemsta i złość pod wieloma postaciami, ryzyko i niebezpieczeństwa, którym trzeba stawiać czoła. Ponadto, Boski Mistrz ostrzega nas przed pokusami złego ducha tymi słowami: "Strzeżcie się, aby was nie zwiedziono” (Łk 21,8). Szatan, ojciec kłamstwa, pragnie naszej wiecznej zguby, pragnie zawładnąć naszymi duszami przez podstęp i w tych naszych wykorzystuje do tego niezliczonych fałszywych proroków chcąc skłonić nas do niewiary, niemoralnych zachowań, błędnych i zniekształconych poglądów na życie Wreszcie Jezus przepowiada swoim uczniom, że będą prześladowani: "podniosą na was ręce i będą was prześladować (...) z powodu mojego imienia”" (tamże, 12). Boskie słowa, które spełniły się we wszystkich okresach historii, aż do teraz!

W obliczu tej sytuacji, pozornie mrocznej i tragicznej, łatwo ulec strachowi czy zniechęceniu. Tymczasem, w dzisiejszej Ewangelii znajdujemy uspokajające słowa Pana Jezusa: "Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie" (tamże, 18-19). Jezus zachęca nas, abyśmy się nie niepokoili, zapewniając nas o swojej stałej obecności przy nas. Nie jesteśmy sami, a On nigdy nie pozwolić, aby siły zła przeważyły nad nami, jeśli z naszej strony, będziemy starali się pozostać Mu wierni i wytrwać przy Nim aż do końca. Bezgraniczna ufność we  wszechmoc Chrystusa powinna ożywiać radosne oczekiwanie chrześcijanina na Jego ostateczne przyjście. 

Najsilniejszym przeciwnikiem, który chce doprowadzić człowieka do zguby, jakiego powinniśmy się obawiać jest szatan. Wszyscy święci tego doświadczyli, ale niewielu w tak wielkim stopniu jak Ojciec Pio z Pietrelciny. Piekielny wróg wszczynał przeciw niemu walkę bez ustanku, atakując strasznymi pokusami, a często nawet zadając ból fizyczny. Św. Ojciec Pio jednak, podtrzymywany łaską Bożą, zawsze z odwagą stawiał czoła okrutnemu przeciwnikowi. Oto co należy uczynić, aby pokonać złego ducha, a czego dowiadujemy się z jego pism: „Nasz wspólny wróg  [...] jest zawsze gotów, aby zastawiać na nas zasadzki, tak, żebyśmy w nie wpadli. W ogóle się tego nie obawiajcie, ale ufajcie zawsze najmocniej naszemu najsłodszemu Panu, Chrystusowi, który nigdy nie zostawi was samych i nie dopuści do tego, abyście wpadli w jego ręce

Idźmy za przykładem i rada naszego świętego  i licząc na niezawodną pomoc Jezusa, stawmy czoła, bez lęku, atakom wroga, a możemy być pewni, że zawsze odniesiemy nad nim zwycięstwo. Niech będzie nam pociechą i pomocą pewna i matczyna obecność naszej Niepokalanej matki. Uciekajmy się do Niej często, zwłaszcza w trudnych chwilach walki, kiedy jesteśmy najbardziej kuszeni przez złego ducha, a Ona nas ochroni i będzie nam towarzyszyć na trudnej drodze, która prowadzi ku wieczności, ku ostatniemu spotkaniu z Chrystusem, kiedy przyjdzie nas sądzić na końcu czasów.

 

O. Gabriel M. Pellettieri, FI

 

Copyright © 2019 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej