KTO NIE WYRZEKA SIĘ WSZYSTKIEGO, NIE MOŻE BYĆ UCZNIEM JEZUSA 

Doskonałym wyjaśnieniem dzisiejszej Ewangelii są słowa św. Maksymiliana M. Kolbe „Dusza sama przygotuje sobie wieczność. Pan Bóg tak urządził, dając człowiekowi wolną wolę, aby on sam był autorem wieczności” (Konferencja z 22 X 1940).  

 

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza                                                 Łk 14, 25-33 

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. 

Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. 

Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. 

Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. 

Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Oto słowo Pańskie.

* * * * * * * 

Komentarz

CZYM JEST PRAWDZIWE MIŁOSIERDZIE?

Dziś modnym jest myślenie, że wszyscy będą zbawieni, że wszyscy pójdą do Nieba. Argumentuje się to błędne przekonanie tym, że Pan jest nieskończenie dobry i miłosierny, a zatem nie może skazać żadnej duszy na piekło. 

W rzeczywistości to dość niebezpieczna interpretacja tajemnicy Odkupienia. Jeśli prawdą jest, że zbawienie to dar, który Bóg ofiaruje wszystkim, oraz że Bóg jest miłosierny, to jest również prawdą, że bez nawrócenia serca nie można się zbawić. Bóg jest nieskończenie dobry i miłosierny, lecz niestety są dusze, które same wybierają drogę potępienia z dala od Boga. 

Św. Maksymilian M. Kolbe mówi: „W dążeniu do uświęcenia nikt nie zastąpi człowieka. Inni mogą go jedynie podpierać. Człowiek posiada wolną wolę, którą może swobodnie wybierać, czy będzie wierny czy nie. W każdej chwili my sami jesteśmy autorami swojej wieczności. Jak kto sobie pościele, tak się wyśpi – mówi polskie przysłowie.” (Konferencja 28 V 1939). 

WARUNKI DOSTANIA SIĘ DO NIEBA

Fragment dzisiejszej Ewangelii, wskazuje nam z pełną jasnością, jakie warunki należy spełnić, aby osiągnąć życie wieczne: podążać za Jezusem, odrywając serce od rzeczywistości ziemskiej, naśladując Go w niesieniu krzyża.

„KTO NIE MA W NIENAWIŚCI SWEGO OJCA I MATKI...”

Jezus kierując słowo do licznych tłumów, które za Nim podążały do Jerozolimy, powiedział im: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem” ( Łk 14,26).

I to jest pierwszy warunek, aby osiągnąć zbawienie. 

Na pierwszy rzut oka słowa Jezusa wydają się trudne, a nawet niemożliwe do zaakceptowania i wykonania. W rzeczywistości, Pan nie prosi nas, abyśmy łamali czwarte przykazanie, ale chce nam wyjaśnić całą radykalność związaną z oderwaniem serca, by podążać jego śladami. 

Podążać za Chrystusem, to znaczy przedłożyć na pierwsze miejsce miłość do Boga i Jego Królestwa, ponad najpiękniejsze uczucia, ponad miłość względem ojca, matki, żony i dzieci a nawet ponad własne życie. Więzi rodziny ziemskiej pomimo, że bardzo ważne, nie są bezwzględne. w rzeczywistości poprzez wiarę i Chrzest, stajemy się częścią Boskiej rodziny. Ta nowa rzeczywistość, tworzy w nas wieczne więzi Bożego dziecięctwa, które powinny zajmować pierwsze miejsce w porównaniu z innymi relacjami rodzinnymi i społecznymi.

NIEŚĆ KRZYŻ ZA JEZUSEM

Drugim podstawowym warunkiem niezbędnym, by podążać za Jezusem, o którym wspomina Ewangelia, jest niesienie krzyża z Nim i dla Niego: „Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” ( Łk 14,27). Nie wystarczy podążać za Panem, z sercem oderwanym od każdego uczucia ziemskiego, trzeba też stworzyć życie na wzór tego Boskiego. Naśladując świetlany przykład życia: ubogiego, pokornego, posłusznego jak życie Jezusa, zrozumiemy lepiej powód, dla którego decydujemy się iść za nim. Poczujemy się zachęceni do poświęcania każdej rzeczy, nawet naszego życia, aż do pełnej zgodności całej naszej istoty z Jego Boską Osobą. 

NAJWAŻNIEJSZE ZADANIE NASZEGO ŻYCIA

W ostatniej części Ewangelii Jezus, aby podkreślić jak ważne jest świadome i dobrowolne pójście za Nim, opowiada nam dwie przypowieści: o człowieku, który zamierza zbudować wieżę, oraz o królu, który chce stoczyć bitwę z drugim królem. Obydwie uczą nas, że kiedy podejmujemy się jakiegoś zadania,  należy uprzednio ocenić trudność przedsięwzięcia i potrzebne środki do jego realizacji.

 Być uczniem Chrystusa i wiernie podążać za nim do końca, to najważniejsze i największe zadanie naszego życia. To przedsięwzięcie, od którego zależy nasze zbawienie wieczne, dlatego musi być poczynione z rozsądkiem i poważną refleksją. Głupotą jest niedocenienie i lekceważenie go, ponieważ nie ma innej drogi, aby dotrzeć do wiecznego życia, jeśli nie ta po śladach Chrystusa. Jeśli natomiast decydujemy się Go naśladować i iść Jego drogą pełną cierpienia, możemy powiedzieć z pewnością, że jesteśmy na drodze zbawienia i chwały w Niebie.

O. Gabriele Maria Pellettieri

Copyright © 2017 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej