CHRYSTUS UCZY MODLITWY

Głównym tematem czytań tej niedzieli jest modlitwa. Pierwsze czytanie przedstawia nam epizod, w którym Abraham wstawia się za Sodomą i Gomorą. W obu tych miastach szerzył się grzech przeciwko naturze. Bóg powiedział do Abrahama: „Skarga na Sodomę i Gomorę, głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie”(Rdz 18,20). Bóg zamierzał zniszczyć te miasta z powodu grzechów ich mieszkańców, jednak na usilną prośbę Abrahama, nie zrobiłby tego, gdyby tylko znalazło się tam choćby dziesięciu sprawiedliwych. To wydarzenie uczy nas, jak bardzo ważna jest modlitwa. Modlitwa ściąga na ziemię Boże błogosławieństwo i ochrania przed wieloma niebezpieczeństwami.  

 

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza      Łk 11, 1-13 

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». 

 A On rzekł do nich: «Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo. Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień, i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». 

Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. 

Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was ojców syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą».

Oto słowo Pańskie.

 

* * * * * * * 

Komentarz

DIALOG Z BOGIEM  

O potrzebie i konieczności modlitwy, mówi nam zwłaszcza dzisiejszy fragment Ewangelii. Przez swój przykład i swoje słowo, Jezus uczy nas modlić się i podaje nam właściwe słowa, którymi powinniśmy zwracać się do Ojca Niebieskiego. Ewangelista Łukasz, szczególnie zwraca uwagę w swojej Ewangelii na osobistą modlitwę Jezusa oraz na Jego nauki dotyczące modlitwy. To właśnie widok Jezusa podczas modlitwy sprawił, że pewnego dnia, jeden z Jego uczniów poprosił Go, żeby nauczył ich modlić się tak, jak Jan Chrzciciel uczynił to dla swoich uczniów. Modlitwa jest niczym bicie serca dla naszej wiary, jest oddechem duszy wierzącej, która wznosi się do Boga, rozmową z Bogiem. Modlitwa nie jest tylko potrzebą, a jedynym prawdziwym szczęściem. „Najwyższym dobrem – mówi św. Jan Chryzostom - jest modlitwa i rozmowa z Bogiem, ponieważ jest zjednoczeniem z Nim; podobnie jak rozświetlają się oczy ciała patrzące na światło, tak również dusza, która zwraca się do Boga, zostaje oświecona Jego światłem.” Dla prawdziwego wierzącego Bóg nie jest abstrakcją, ale Osobą, z którą można i trzeba nawiązać dialog. 

 „OJCZE NASZ”  

W odpowiedzi na przedstawioną Mu prośbę, Jezus nauczył swoich uczniów modlitwy „Ojcze nasz”, która stanowi syntezę Ewangelii, jej najbardziej oczywiste, najbardziej kompleksowe podsumowanie. Można powiedzieć, że jest Ewangelią przetłumaczoną na doskonałą modlitwę 

W modlitwie „Ojcze nasz”, niektóre wezwania należy wyjaśnić dla lepszego zrozumienia. Przede wszystkim „święć się imię Twoje”. Świecić imię Boga, to znaczy uznać Go za Tego, kim jest, czyli rozpoznać w Nim naszego Stwórcę, naszego Pana, nasze Najwyższe Dobro, nasze Wszystko; 

Następnie mówimy: „bądź wola Twoja” - prosimy o wypełnienie Woli Bożej w naszym życiu. Modlitwy chrześcijanina powinny opierać się przede wszystkim na Woli Ojca. Otrzymujemy od Niego wielkie i bardzo cenne dary, które powinny nieustannie wzbudzać w nas wdzięczność i sprawiać, abyśmy byli do Jego dyspozycji. Dopiero później powinniśmy przedstawiać nasze ludzkie potrzeby (np. pożywienie), w których należy przede wszystkim zawierzyć Bożej Opatrzności. 

I odpuść nam nasze winy” – prosimy Boga o odpuszczenie grzechów, które popełniamy w ciągu naszego życia. Z drugiej strony Jezus od każdego z nas, chrześcijan wymaga tego, byśmy przebaczali oraz praktykowali miłosierdzie wobec innych („jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”). 

Wreszcie ostatnia prośba: „Nie wódź nas na pokuszenie”. Wodzić na pokuszenie oznacza prowokować do zrobienia czegoś złego. Oczywiście Bóg nigdy nie nakłania nas do zła. Ponieważ jednak, przez naszą słabość i lekkomyślność często ulegamy sztuczkom złego ducha, Jezus zachęca nas, byśmy modlili się do Ojca, by Ten nigdy nie pozwolił nam wpaść w sidła szatana. 

 „PROŚCIE, A BĘDZIE WAM DANE...” 

W dalszej części fragmentu dzisiejszej Ewangelii Jezus uczy nas wytrwałości w modlitwie. Mamy naśladować człowieka, który o północy pukał do drzwi znajomego, aby poprosić o chleb. Gdyby nawet nie miał zostać wysłuchany ze względu na przyjaźń, będzie j wysłuchany dzięki swej wytrwałości. Są to słowa, które powinny zachęcić nas do ufnej modlitwy. Jezus mówi do nas: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Łk 11,9). Poprzez modlitwę pukamy do Serca Jezusowego i z pewnością otrzymamy wszystko, co jest nam naprawdę potrzebne.  

Jeszcze jedno: musimy pamiętać o tym, że jest coś, co szczególnie sprawia ból Sercu naszego Zbawiciela, a jest to nasz brak zaufania. Zróbmy postanowienie, by nie zrobić Mu już nigdy więcej tej przykrości ,modląc się z ufnością. Trzeba też pamiętać o tym, że jeśli nie otrzymamy łaski, o którą zabiegamy, z pewnością otrzymamy inną – bardziej dla nas właściwą, nawet jeśli w tym momencie nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć.  

 

o. Gabriel M. Pellettieri, FI 

 

 

 

Copyright © 2019 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej