Św. Alfons M. de Liguori

Współczesnym heretykom trudno jest znieść to, że pozdrawiamy i nazywamy Maryję naszą nadzieją, mówiąc: „Nadziejo nasza, witaj”. Mówią, że jedynie Bóg jest nadzieją człowieka i że On przeklina każdego, kto pokłada nadzieję w stworzeniu : Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku (Jr 17, 5). Maryja – twierdzą oni – jest stworzeniem, a czy jakieś stworzenie może być naszą nadzieją? Tak mówią heretycy, ale mimo to Kościół święty chce, by wszyscy wierni Maryję czcili i do niej jako do matki uciekali się.

 

Św. Tomasz, Doktor Kościoła wyjaśnia, iż w dwojaki sposób możemy pokładać w kimś nadzieję: albo jako w przyczynie pierwszej, albo jako w pośredniku. Kto spodziewa się otrzymać jakieś dobrodziejstwo od króla, pokłada w nim nadzieję jako we władcy, w ministrze zaś lub jego ulubieńcu pokłada ufność jako w pośredniku. Jeżeli łaskę otrzyma, to dostał ją przede wszystkim od króla, lecz za pośrednictwem jego ulubieńca. Może więc on słusznie nazywać pośrednika swą nadzieją. Słusznie więc i my nazywamy Przenajświętszą Pannę Nadzieją naszą, albowiem spodziewamy się otrzymać za Jej wstawiennictwem to, czego byśmy nie mogli otrzymać poprzez własne modlitwy. Prosimy Ją o wstawiennictwo. Król niebios, będąc dobrocią nieskończoną, niezmiernie pragnie obdarzać nas swymi łaskami. Ponieważ jednak potrzebuje naszej ufności, aby ją w nas wzbudzić, dał nam za matkę i orędowniczkę swą własną Matkę i wyposażył Ją we wszelką władzę wspierania nas.

Św. Bonawentura przypomina nam, że oprócz Maryi nie mamy po Bogu żadnej innej nadziei, i dlatego nazywa Ją „Jedyną po Bogu Nadzieją naszą”. Iluż to ludzi pysznych stało się pokornymi dzięki nabożeństwu do Maryi , iluż gwałtownych łagodnymi, ilu ślepych otrzymało światło, ilu zrozpaczonych nadzieję, ilu grzesznych zbawienie! Spojrzyj więc na nas o najlitościwsza Matko swymi miłosiernymi oczyma. Jesteśmy przecież twymi sługami i w Tobie złożyliśmy całą naszą nadzieję.

 

Copyright © 2018 Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Niepokalanej